Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bookmaking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bookmaking. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 października 2018

Trochę kwiatów i motyli

Trochę kwiatów i motyli
Na początek nieco "prywaty" ;) Od czasu do czasu tworzę coś wyłącznie dla siebie - niestety często efekt końcowy mnie nie zadowala i pracy nigdy nie pokazuję. Tym razem jest inaczej ;)

Lubię nosić kolczyki. Bardzo. Moja kolekcja cały czas się powiększa, dlatego potrzebowałam dodatkowego pojemnika na przechowywanie moich świecidełek. Postanowiłam zrobić pudełko! Na wieczku serwetka, która "chodziła" za mną już od dłuższego czasu. Do tego nieco złotych kropeczek i lakierowanie na błysk. Boki pomalowałam czarną farbą, następnie przetarłam zieloną pastą woskową z serii Chameleon (od Pentartu). Środek pobejcowałam na hebanowo. Boki oraz wnętrze dwukrotnie zawoskowałam bezbarwnym woskiem od Stamperii. Pasty chameleon są piękne, ale ciężko to uchwycić na zdjęciach (cóż, przynajmniej ja mam z tym problem).


Notesy lubię robić i mój ulubiony typ szycia to koptyjski. Jednak ostatnio naszło mnie na zrobienie czegoś innego. Zdecydowałam się na long stitch binding. Okładkę zrobiłam z filcu. Do szycia użyłam cieniowanego kordonka. Kartki nie są białe - powstały dużo wcześniej - są barwione rozcieńczonymi barwnikami do pisanek ;) Na okładce przyszyłam trzy guziki-motyle.


Jako ostatnia - karteczka :) Wykonana na wyzwanie na grupie fb: Wsparcie na starcie, czyli scrapuj z Artimeno. Można tam uzyskać wiele cennych informacji ;) Napis embossowałam na biało - w rzeczywistości jest lepiej widoczny ;) Korzystałam z papierów Craft O'clock.



* * *
Na sam koniec chciałam się pochwalić wyróżnieniem od Scrapek.pl (klik), które otrzymałam za zrobienie kartki na wyzwanie: "Geometrycznie" :)


A oto wyróżniona kartka ;)



Bardzo dziękuję! :)

Pozdrawiam,
Au-une

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Notesy

Notesy
Dawno stworzyłam jakiś notes, a teraz powstały aż cztery - jeden po drugim ;) Wszystkie to szycie koptyjskie - moje ulubione :) Okładki wykonałam z beerematy, którą obkleiłam kolorowymi papierami. Dobrałam pasujące nity oraz nici. Do szycia użyłam kordonka. Pracuje się z nim zdecydowanie wygodniej niż z muliną. Na dwóch nakleiłam tekturkę od I KROPKI. Jeden otrzymał wykrojnikową ramkę oraz cytat, zaś ostatni - folkowe serce :)




Co sądzicie o tych notesach? ;)

Pozdrawiam,
Au-une

poniedziałek, 5 lutego 2018

Kartki i trochę rdzy...

Kartki i trochę rdzy...
Zacznijmy od rdzy! ;) Już od dłuższego czasu chodził po głowie nowy rodzaj notesu - case bookbinding. I z pomocą tutoriala Sea Lemon (klik) udało mi się go zrobić. Nie jest idealny - ma trochę niedociągnięć, ale jak na pierwsze podejście wyszło w porządku. Okładkę postanowiłam trochę postarzyć, a właściwie pordzewić ;) Użyłam zestawu czynników do efektu rdzy od Pentartu (klik). Dodałam sznurek oraz gazę (podbarwioną herbatą) i oto efekt. Notes ma już nowego właściciela, któremu bardzo się spodobał ;)



Dzisiaj pokażę Wam dwie karteczki: pierwsza z motylami. 


Wykorzystałam: warstwowe stempelki motyli - ostatnią warstwę embossowałam na złoto, stempelek z napisem i wykrojnik - baner. Nie chciałam odwracać uwagi od motyli, nad którymi się napracowałam, dlatego tło jest bardzo delikatne. Odrobinę tuszu distress, zmieszałam z wodą z dodatkiem srebrnego pigmentu i pokropkowałam! Kopertę również ozdobiłam odbitką motyla. 

I na koniec - bardzo skromna kartka z okazji Chrztu, którą przygotowałam dla mojej siostrzenicy :) Nie ma się co rozpisywać - wszystko widać jak na dłoni ;)



I co o tym myślicie? Próbowaliście kiedyś efektu rdzy?

Pozdrawiam,
Au-une

sobota, 11 listopada 2017

Notes i wygrana w candy

Notes i wygrana w candy
Ostatnio tworzę niewiele notesów... Karteczki i decu pochłaniają mnie całkowicie... Ale jakiś czas temu zmajstrowałam notes w moim ulubionym formacie - A6. Rzecz jasna - do jego zszycia zastosowałam ścieg koptyjski :)



Okładka to papier do scrapbookingu, niestety nie mam pojęcia jakiej marki... A sklep, w którym go kupiłam nie ma już tego wzoru w ofercie... Żeby nieco podrasować moją pracę do każdej sygnatury (grupa 4 kartek) dodałam pasek niebieskiego papieru, który uprzednio postemplowałam - widać to na "grzebiecie". 





* * *

Chciałam się jeszcze pochwalić wygraną w candy u Syliks (klik). Otrzymałam mnóstwo przydasi (w paczce były też słodkości, ale nie załapały się na fotkę 😏)! Dziękuję! :)


Serdecznie polecam zajrzeć na bloga Sylwii - tworzy piękne kartki! :)


Pozdrawiam, 
Au-une

sobota, 2 września 2017

Trzy notesy

Trzy notesy
Ostatnio powróciłam do szycia notesów – oto moje nowe prace ;)

Na pierwszy ogień – szycie koptyjskie. Niebieski karton postemplowałam a la kwiatowym ornamentem przy użyciu kilku tuszy – odcieni niebieskiego i fioletu z dodatkiem srebra. Do tego dobrałam granatową mulinę i fioletowe nity. Kartki – również są niebiesko-fioletowe. Ich przygotowanie jest bardzo proste – należy wymieszać barwnik/farbę (polecam barwniki do jaj) z wodą i wlać to butelki z atomizerem. Spryskać czyste kartki i poczekać aż wyschną. Czynność  powtórzyć na drugiej stronie ;)

 

Na okładce drugiego notesu (także szycie koptyjskie) pojawił się delikatny kwiatowy wzór z Bloku do scrapbookingu "Retro Party" firmy Dan-Mark. Przyznaję, że miałam opory przez użyciem tego papieru – jest tak śliczny, a ja bałam się, że coś mi nie wyjdzie i się zmarnuje… Nie pierwszy raz miałam takie myśli, ale staram się z nimi walczyć ;) A wracając do notesu – wybrałam do niego mulinę w kolorze przydymionego różu i dodałam kartki – jasnozielone i żółte (każda sygnatura składa się z 3 białych kartek oraz jednej kolorowej). W sumie do dyspozycji są 64 strony.



Ostatnią pracę wykonałam zupełnie w innym stylu. Po pierwsze – okładkę wykonałam z papieru holograficznego. A po drugie – zastosowałam japońską metodę szycia - instrukcję, z której korzystałam (niezawodna Sea Lemon) znajdziecie tutaj (klik).




Już od dawna chodził mi taki notesik po głowie i cieszę się, że w końcu się do niego zabrałam! :)

Pozdrawiam,
Au-une

środa, 31 maja 2017

Razy dwa - notesy i kartki

Razy dwa - notesy i kartki
Dziś będzie podwójnie - dwa notesy oraz dwie kartki ;)

Na początek - notesy. Oba to szycie koptyjskie. Pierwszy ma okładkę z... bluzki, którą kiedyś wyszperałam w SH. Wzór bardzo mi się podobał, ale rozmiar był dużo za duży i już miałam ją odłożyć, gdy zorientowałam się, że może mi się przydać w mojej "pracowni" ;) W końcu jej czas nadszedł i powstał notes w odcieniach niebieskiego.
 

Drugi notes ma okładkę z papieru z recyklingu w bliżej nieokreślone motywy :P
 

I karteczki! Przyznam, że coraz bardziej kręci mnie robienie kartek ;) I wciąż siedzę na Instagramie albo YouTube i podziwiam, i podpatruję, i próbuję swoich sił ;) 

Niedawno był Dzień Matki - i z tej okazji zrobiłam karteczkę. I tutaj znalazł się element z odzysku - fragment opakowania po chusteczkach - czułam, że na coś mi się one przydadzą! ;) Dodatkowo wykorzystałam stempelek, który pewien czas temu zamówiłam na Aliexpress (zainteresowanym mogę podesłać linka ;)) Nie mam specjalnych markerów i kredek, więc posłużyłam się tym, co miałam pod ręką - zwykłe kredki ołówkowe i dwa rodzaje kredek akwarelowych. I efekt jest według mnie zadowalający :) Napis to również stempelek - z Latarni Morskiej.

A wracając do zakupów na Aliexpress - trzeba uważać, bo liczba (i cena) produktów jest powalająca! ;) Można wpaść w nałóg :P

Na koniec ostatnia karteczka - dla chłopczyka, który niedawno przyszedł na ten świat. Pomysł miałam chyba niezły, tylko wykonanie nie jest w stu procentach takie, jak sobie wymyśliłam. Do zrobienia tej kartki wykorzystałam 3 zestawy stempli: gwiazdki - do tła (niestety w tym świetle nie widać ich zbyt dobrze), miśki oraz ramki. Misiaczki pokolorowałam flamastrami, napis to stempel (z zestawu z misiaczkami) + embossing na gorąco.  Dodałam też niebieskie kryształki oraz biały szew wokół krawędzi.

Co o tym myślicie? ;) Czy u Was też w końcu jest piękna pogoda? ;)

Pozdrawiam,
Au-une

niedziela, 5 marca 2017

Powiew wiosny

Powiew wiosny
Nie wiem jak Wy, ale ja tęsknię już za wiosną... Na szczęście w powietrzu już powoli ją czuć :) Dziś pokażę przedmioty w wiosennych barwach :)

Na początek notes w zieleniach, do którego przygotowania zachęciło mnie wyzwanie w Eko-Deco (klik). 
 
Konkurencja jest spora, ale postanowiłam, że i ja wezmę udział. Dlatego zgłaszam notes na wyzwanie "Graj w kolory". Jeśli się pospieszycie, to uda Wam się jeszcze wziąć udział - zabawa trwa do 13.03.2017 r.!

A teraz czas na notes - szycie koptyjskie, ale tym razem nieco zmodyfikowane - w okładkach tylko po 2 otwory. Okładka z tekturki, na której namalowałam fantazyjne (powiedzmy :P) wzory, następnie przykleiłam zieloną bibułkę. Na koniec dodałam trochę kropek w złotym kolorze i napis "Notes". Kartki - część zielonych, część białych (białych na zdjęciu nie widać, ponieważ są w środku), mulina w ślicznym jasnozielonym kolorku.
 

Nie wiem czy inne dekupażystki też tak mają, ale mi zdarza się kupić paczkę serwetek, którym nie umiem się oprzeć, a potem te serwetki sobie leżą i leżą, i leżą... Aż któregoś pięknego dnia trafiam na nie przy poszukiwaniu czegoś innego i czuję się winna, że jeszcze ich nie użyłam... Wtedy zaprzęgam szare komórki do pracy i zazwyczaj pojawia się jakiś pomysł. Tak było i w tym przypadku - serwetki z kwiatami (jabłoni, a może wiśni?) kupiłam już tak dawno... ale w końcu doczekały się swoich pięciu minut.

Z jednej strony kwiaty, a po drugiej pieczątki - które nie wyszły zbyt dobrze, więc użyłam innego stempla - imitującego spękania. Kropką nad "i" okazał się koralik w kształcie serca idealnie pasujący do odcienia kwiatów.

Na drugiej zakładce również są kwiaty, ale tym razem z papieru ryżowego. Przykleiłam je na błekitnawym tle, przez co stały się słabo widoczne, dlatego zostały podmalowane. Nad nimi stempel, który pojawił się też na poprzedniej zakładce - jednak w tym przypadku poprawiłam go perełkami w płynie, do tego ulubione kropeczki. Drugą stronę najpierw pomalowałam zieloną bejcą, potem odbiłam szablon przy użyciu srebrnej pasty strukturalnej, a następnie przetarłam zieloną pastą Chameleon z Pentartu - naprawdę podoba mi się jej efekt, choć lepiej wygląda na niebieskim tle. Przy następnych zakupach zapewne dodam do koszyka inne kolory ;) Na koniec tę stronę zawoskowałam, a drugą polakierowałam.
 

Co sądzicie? Też czekacie na wiosnę, a może nie chcecie rozstawać się z zimą? ;)

Pozdrawiam,
Au-une 

PS Witam nowych Obserwatorów! :)
Zapisz
Copyright © 2016 Au-une , Blogger